Czy zdarzyło Ci się, że Twoje drzewa owocowe wiosną obsypały się kwiatami, zawiązały mnóstwo owoców, a potem… większość z nich opadła, zanim zdążyła urosnąć? Jeśli na opadniętych, małych zawiązkach widzisz dziurki, otwory, z których wydobywają się odchody, to znak, że Twój sad odwiedziły owocnice.
Dziś opowiem białych tabliczkach lepowych – prostej metodzie, która pozwala uratować plony bez nadmiernej chemii.
![]() |
| owocnica śliwowa |
Zanim przejdziemy do działania, musimy poznać przeciwnika. Choć dorosłe osobniki owocnic wyglądają jak niepozorne, małe osy, to działalność ich larw jest niszczycielska. Szkodniki stają się aktywne w czasie kwitnienia jabłoni i śliw. Posilają się pyłkiem i nektarem z kwiatów tych drzew a potem przy kwitach składają jaja.
- Owocnica śliwowa. Atakuje śliwy w fazie białego pąka. Samice składają jaja w nacięciach na działkach kielicha kwiatowego. Larwa, która się wylęga, wgryza się do środka zawiązka i wyjada miękki jeszcze środek (często z pestką). Jedna larwa może zniszczyć nawet 5 zawiązków! Wszystkie zaatakowane zawiązki opadają.
- Owocnica jabłoniowa. Działa niemal identycznie na jabłoniach, wybierając fazę różowego pąka. Jedna larwa może uszkodzić od 2 do 5 zawiązków. Przy czym w pierwszych drąży tunel pod skórką zostawiając charakterystyczne korytarze na powierzchni owocu (takie owoce normalnie potem dojrzewają choć ślad żerowania pozostaje). Natomiast po przejściu do ostatniego zawiązka drąży tunel aż do gniazda nasiennego i nieodwracalnie uszkadza zawiązek, który opada.
![]() |
| ślady żerowania owocnicy jabłoniowej |
Polecanym sposobem monitorowania obecności szkodnika i wyłapywania owadów dorosłych jest zawieszanie w koronach drzew białych tabliczek lepowych. Większość ogrodników kojarzy żółte tabliczki lepowe (na mszyce czy ziemiórki). Jednak w przypadku owocnic kolor biały jest kluczowy. Dlaczego? Owocnice są zaprogramowane naturą tak, by szukać dużych skupisk kwiatów. Intensywna biel tabliczki imituje dla nich „super-kwiat”. Owady lecą prosto w stronę pułapki, lądują na niej i zostają unieruchomione przez klej. Dzięki temu nie zdążą złożyć jaj w kwiatach.
Gotowe tabliczki można kupić w sklepach, ale przygotowanie ich samodzielnie jest banalnie proste i znacznie tańsze, zwłaszcza jeśli masz dużo drzew. Co będzie potrzebne?
- Białe podłoże. Mogą to być arkusze białego plastiku, sztywne okładki, a nawet białe talerzyki jednorazowe (plastikowe lub lakierowane), można nawet pomalować kawałek deski na biały kolor.
- Klej entomologiczny. To specjalistyczny klej, który nie wysycha, jest odporny na słońce i deszcz. Jest dostępny w puszkach lub w sprayu (wygodniejszy w użyciu)
- Sznurek lub drucik do zawieszenia.
Instrukcja wykonania:
- W białych arkuszach zrób dziurki na sznurek.
- Nanieś cienką, ale szczelną warstwę kleju entomologicznego na obie strony tabliczki (uważaj na palce – ten klej naprawdę trzyma!). Jeśli chcesz się pozbyć klej posmaruj palce, pędzel czy zabrudzoną powierzchnię olejem jadalnym.
- Gotowe! Tak przygotowaną pułapkę wieszamy w koronie drzewa.
Kiedy i jak wieszać tabliczki? Timing to w sadownictwie wszystko. Jeśli powiesisz tabliczki za późno, szkodniki zdążą już złożyć jaja. Na śliwach wieszamy tabliczki tuż przed rozkwitnięciem, w fazie białego pąka. Na jabłoniach wieszamy w fazie różowego pąka. Umieść po 2–3 tabliczki na drzewie (zależnie od jego wielkości). Najlepiej działają te powieszone od strony południowej, w nasłonecznionej części korony, na wysokości ok. 150-180 cm. Ważna uwaga. Tabliczki ściągamy zaraz po przekwitnięciu drzew. Ich misja się kończy, gdy opadną płatki kwiatów – wtedy przestają być atrakcyjne dla owocnic, a my nie chcemy, by przypadkowo przykleiły się do nich owady pożyteczne.
Co kilka dni kontrolujemy tabliczki i sprawdzamy na nich obecność przyklejonych szkodników. Próg zagrożenia to 20-30 odłowionych owocnic na jednej tabliczce w przypadku jabłoni i 80 owocnic w przypadku śliwy.
W takim przypadku należałoby zastosować oprysk preparatem owadobójczym (np. Mospilan), ale dopiero po opadnięciu płatków kwiatów, aby nie zaszkodzić zapylaczom. Z drugiej strony z opryskiem nie należy zwlekać, bo kiedy larwy się z jaj wyklują i wgryzą w zawiązki, to skuteczność oprysku mocno spada.
Tabliczki lepowe to świetna metoda monitoringu i ograniczania populacji, ale warto wspierać ją innymi działaniami:
- Zbieranie zawiązków. Jeśli widzisz, że małe owoce mają otwory i zaczynają opadać – zbieraj je codziennie! W ich środku wciąż mogą być larwy. Zniszczenie takich owoców (nie wrzucaj ich do kompostu!) przerwie cykl rozwojowy szkodnika na przyszły rok.
- Przekopywanie gleby. Larwy owocnic zimują w ziemi pod drzewami (na głębokości ok. 10 cm). Przekopując glebę jesienią lub wczesną wiosną, wyrzucasz je na powierzchnię, gdzie padną ofiarą mrozu lub ptaków.
- Opryski ekologiczne. W okresie lotu owadów można stosować wyciągi z wrotyczu lub piołunu, które mają działanie odstraszające.
Białe tabliczki lepowe to jeden z najprostszych i najbardziej ekologicznych sposobów na zdrowe owoce. Dzięki nim nie tylko sprawdzisz, jak duża jest presja szkodnika w Twoim ogrodzie, ale też realnie zmniejszysz liczbę „robaczywych” śliwek i jabłek.





Komentarze
Prześlij komentarz