Dlaczego opadają kwiaty pomidorów?


Wydawać by się mogło, że skoro pomidory są samopylne, kwiat zawiera zarówno części męskie i żeński i nie potrzebuje zapylaczy, aby wiązać owoce, to każdy kwiatek będzie zapylony a zbiory obfite. Niestety nie jest tak idealnie. Bardzo często zdarza się, szczególnie w uprawie pod osłonami, że kwiaty pomidora zasychają i opadają. Przyczyny mogą być różne.
Pyłek skleja się i nie może brać udziału w procesie wiązania owoców.
Przyczyną tego jest zbyt wysoka wilgotność powietrza. W szklarni wilgotność nie powinna przekraczać 65%. Pomidory potrzebują dobrej wentylacji, ściółkowania (woda nie paruje) i podlewania rano a nie wieczorem. Nie zamykamy na noc drzwi i okien, wpłynie to także na zmniejszenie ryzyka chorób grzybowych np. brunatnej plamistości liści. Idealnie byłoby, gdyby szklarnia posiadała wywietrzniki w dachu, które odprowadzą ciepłe powietrze i nie będzie się zbierać para wodna na suficie.
Pyłek staje się jałowy
Dzieje się tak podczas upałów, gdy temperatura sięga powyżej 35 stopni. Każdy, kto ma szklarnię czy tunel na pewno zauważył, że może tam znacznie cieplej niż na dworze. Warto zwrócić uwagę, że najlepiej plonują pomidory przy oknach i drzwiach, gdzie jest lepsze wietrzenie. Aby obniżyć temperaturę, zapewniamy rośliną dobrą wentylacje, szklarnie cieniujemy, czy to wapnem, czy białą włókniną lub siatką cieniującą. Takie działania potrafią obniżyć temperaturę o 5-7 stopni.


Zła budowa kwiatu
W wyniku różnych czynników mogą występować nieprawidłowości w strukturze kwiatu. Może się to zdarzyć po okresach stresujących dla rośliny: nagłe ochłodzenie, długotrwałe deszcze, nieodpowiednie nawożenie, nadmierna kwasowość gleby, zasolenie, brak lub nadmierne podlewanie. W takim przypadku pomocne może być zapylanie przez owady (choć kwiaty pomidorów nie są dla nich atrakcyjne) lub zapylanie ręczne.
Nadmiar azotu przy równoczesnym niedoborze potasu i fosforu.
Kwiat może żółknąć ponieważ nie ma odpowiedniej ilości składników odżywczych. Od momentu zakwitnięcia drugiego grona, powinniśmy zacząć nawozić pomidory potasem i fosforem a praktycznie całkowicie wyeliminować nawozy azotowe. Najlepsze będą opryski dolistne, nawóz podany pod korzeń przy podlewaniu, zbyt długo się wchłania. Naturalnym źródłem potasu jest np. popiół drzewny. Możemy również stosować gotowe płynne nawozy o zwiększonej zawartości tych potrzebnych składników.


Brak lub niewystarczające wchłanianie boru i manganu.
Te mikroelementy są trudne do wchłonięcia na glebach o wysokim pH, powyżej 6,5. Wyraźnym objawem braku boru są brązowe plamki na końcach płatków. Łodyga kwiatu również zmienia kolor na żółty, podobnie dzieje się przy niedoborze potasu i fosforu i kwiat opada. Zaleca się opryski dolistne borem – 7,5 ml kwasu borowego na litr wody. 
Niedobór wilgoci w glebie
Przez niedostateczne podlewanie roślina ma słabo rozwinięty system korzeniowy, przez co nie czerpie z gleby odpowiedniej ilości składników odżywczych. Jeśli do tego mamy nadmiernie rozrośnięty krzak, puszczony na kilka pędów i masę liści to kwiaty nie są karmione. Taki brak może spowodować najpierw żółknięcie szypułki a  później opadanie kwiatu.
Nadmierne zagęszczenie
Gęste nasadzenia i nieobrywanie odrostów, tzw. wilków, powoduje że roślina karmi masę zieloną a nie kwiaty. Poza tym gęstwina zmniejsza ilość światła słonecznego docierającego do kwiatu. Aby temu zapobiec sadzimy pomidory w odstępach minimum co 50 cm i usuwamy nadmiar wilków. Nadmiar liści również możemy usunąć. Poprawiamy w ten sposób również przepływ powietrza.


Choroby
Choroby grzybowe, np. szara pleśń, mogą również powodować opadanie kwiatów. I tu znów wracamy do odpowiedniego wietrzenia. Nadmiar wilgoci w powietrzu sprzyja rozwojowi chorób. Obserwujmy uważnie czy na liściach nie pojawiają się plamki a na kwiatach „futrzasty” nalot, będą to pierwsze objawy zaatakowania rośliny przez grzyby. Zanim sięgniemy po chemię, ważna jest profilaktyka, Polecam zapoznać się z postem „Pomidory bez chemii”.
Podsumowując, dbajmy o właściwą wentylację, o właściwe nawadnianie, zmniejszmy udział nawozów azotowych a zwiększmy potas i fosfor. Opryski z boru można zastosować nawet profilaktycznie, na pewno nie zaszkodzą. I obserwujmy uważnie nasze pomidory, aby w porę zadziałać, bo zdrowe rośliny są zawsze mniej podatne na wszelkie choroby. 

Komentarze

  1. Kwiaty w pomidorach opadają a ogórki szkoda gadać jest masakra jusz nie wiem co mam robić

    OdpowiedzUsuń
  2. Cały czas mam wietrzone najgorzej mam z ogórkami zawiązki opadają chociaż je zapytam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli może to inny problem. Zapraszam tutaj: https://poradyogrodnika.blogspot.com/2021/07/dlaczego-ogorki-sabo-owocuja-zawiazki.html

      Usuń

Prześlij komentarz